Bestia po włosku

Włoska hybryda Bestianera firmy T°RED zbudowana przez włoskiego projektanta Romolo Stanco. „Przepoczwarzenie” zajmuje zaledwie 10 minut, tyle potrzeba, by ze sportowego bolidu zmienić rower w miejskiego wojownika.
TRED BESTIANERA HYBRID


Projektant tłumaczył, że chciał stworzyć rower, który będzie podążał za nastrojami właściciela. Kiedy zapragniesz bić rekordy prędkości, masz wyczynowy jednoślad, ale kiedy wieczorem pomyślisz o wypadzie na
TRed Bestianeraimprezę wystarczy 10 minut, by rower zmienić w luksusowego mieszczucha, który dowiezie cię na towarzyskie spotkanie przy lampce wina.

Sporo w tym marketingowej gadki-szmatki, ale przyznać trzeba, że rower prezentuje się wyśmienicie.  Rower Bestianera zbudowany jest na ramie monocoque z włókna węglowego, wyposażonej w unikalny system antywibracyjny.  W celu zmniejszenia drgań na kierownicy i siodle zastosowano specjalne elementy z tytanu. Pomyślano także o ewentualnym zmęczeniu „jeźdźca”, gdy będzie wracał późną nocą z przyjęcia. W tylnej piaście ukryto elektryczną jednostkę napędową, która może pracować w trybie całkowicie wyręczającym rowerzystę bądź jedynie częściowo go wspierającym.
Rower waży 9,8 kg. Dostępny jest jedynie na zamówienie, wówczas też potencjalny klient poznaje cenę. Gdyby ktoś był zainteresowany to powinien odwiedzić stronę firmy T°RED.

TRed Bestianera TRed Bestianera TRed Bestianera


Dodaj komentarz

- liczba komentarzy