W drodze na szczyty Haute Route

Martyna Kłusek ma 22 lata i chce zostać najmłodszą kobietą i pierwszą Polką, która ukończy najtrudniejszy wyścig rowerowy amatorów Haute Route. I jest na dobrej drodze do spełnienia tego marzenia!
Martyna A. Kłusek W drodze na Haute Route


Martyna sama o sobie napisała, że ma kompletnego świra na punkcie kolarstwa. – To jest to, co daje mi największe szczęście – stwierdza. A kiedy nie jeździ czyta i pisze o kolarstwie. – Oddycham kolarstwem. – śmieje się.

Pomysł
Martyna A. Kłusek W drodze na Haute RoutePomysł na udział w Haute Route wziął się jednak nie tylko z pasji kolarskiej. Martyna uwielbia jazdę po górach. Uważa, że nie ma nic lepszego niż sponiewierać się pokonując kolejne szczyty. I jeździć w górach coraz szybciej. Haute Route to także wyzwanie, po ciężkiej chorobie, którą Martyna A. Kłusek przeszła dwa lata temu; choroba była tak poważna, że lekarze dawali jej kilka procent szans na przeżycie. – Po wyjściu choroby wiem, jak upartą zarazą jestem i jak dużo potrafi znieść moje ciało i psychika. A to właśnie góry obnażają wszelkie słabości. – wyjaśnia Martyna.
Haute Route, w którym planuje wystartować w przyszłym roku, ma też być wstępem do dużego, wieloletniego, kolarskiego projektu. – O szczegółach wie na razie tylko ksiądz spowiednik. No i mój sponsor. – żartuje.

Trening
W przygotowaniach do udziały w Haute Route Martynę Kłusek wspiera sprzętem i fachowymi poradami firma Canyon. Na treningach dysponuje piekielnie szybkim modelem Canyon Ultimate CF SL 9.0. Martyna twierdzi, że to szatańska maszyna: –  Przeniosła moje treningi na zupełnie inny poziom. Rumak otrzymał wdzięczne imię Maniek i razem działamy, dzień za dniem, podjazd za podjazdem. Mogę go nazwać mężczyzną mojego życia 😉
Martyna A. Kłusek W drodze na Haute RouteTreningi do przyszłorocznego wyzwania życia zaczęła pierwszego maja. Opisuje je w miarę systematycznie na swoim blogu: Haute Route: The Way. Trenuje 6 razy w tygodniu po 3-3,5 godziny – na razie. Głównie skupia się na podjazdach, różnego rodzaju hopkach. Ważną próbą w drodze na europejskiej szyty ma być Roadtrip, na który wyrusza już za 3 tygodnie w Tatry. A przede wszystkim start w Tatra Roadrace. – 112 km czystego cierpienia, czegoż chcieć więcej! – już cieszy się na myśl o tym wypadzie.
Tatry są dla niej szczególne. Już jako 7-letnia dziewczynka spędzała tam wakacje z rodzicami, którzy zabierali ją na całodniowe wycieczki. Do dziś pamięta widok kolarzy wspinających się po tatrzańskich serpentynach.

Haute Route
A za rok…. Kiedy Martyna Kłusek rozmawiała ze znajomymi kolarzami, chcąc dowiedzieć się z czym kojarzą im się wielkie toury, takie jak Giro d’Italia, czy Tour de France, otrzymywała jedną odpowiedź: góry. Dziesiątki kilometrów katorżniczych podjazdów, tłumy kibiców kłębiących się wzdłuż wąskich dróg, serpentyny dróg okalające najbardziej znane szczyty. Zaczęła wówczas zadawać sobie pytanie: A gdyby tak móc na te kilka dni zamienić się w protourowca, zmierzyć się ze sobą, doprowadzić swój organizm do skraju możliwości  po to, aby poczuć czym są tak naprawdę prawdziwe góry? I znalazła odpowiedź – Haute Route. Wyścig mający 3 odsłony, odbywające się kolejno w Pirenejach, Alpach i Dolomitach, oferuje ambitnym amatorom z całego Świata niezapomniane wspomnienia…i niezapomniany wysiłek.
Profil trasy na Haute Route
Wyścig uważany jest za najtrudniejsze na świecie zawody dla amatorów. Możliwość wjechania na najbardziej znane szczyty francuskich i szwajcarskich Alp, Pirenejów i Dolomitów przyciąga zawodników z kilkudziesięciu krajów. Różne kontynenty, odmienne języki, różne poziomy wytrenowania i różne historie. Ale cel je den – pokonać wszystkie 7 etapów, ponad 800 kilometrów i ponad 20 000 m przewyższenia.
Wziąwszy pod uwagę długość i intensywność Haute Route oferuje profesjonalne zaplecze. Wozy techniczne, masażyści, świetna organizacja, strefy bufetowe, pomoc medyczna. Jednym słowem zadaniem zawodnika jest tylko jechać, o wszystko zatroszczą się organizatorzy.
Czy może istnieć coś piękniejszego? – pyta Martyna.
Będziemy trzymać kciuki.
Martyna A. Kłusek W drodze na Haute Route Martyna A. Kłusek W drodze na Haute Route


Dodaj komentarz

- liczba komentarzy